FUNDAMENTALNA PRAWDA
PS nie jest biuletynem naukowym, ani nawet popularno-naukowym i fakt, że postanowiliśmy zająć się w tym numerze kwestiami stworzenia świata, kreacjonizmu i teorii ewolucji może wydać się niektórym pomyłką, ba – wręcz nudziarstwem „nie dla mnie”. I oczywiście – nie jesteśmy naukowcami (przynajmniej w większości), nie czujemy się kompetentni by zabierać głos w dyskusji kreacjonistów (zwolenników biblijnego modelu stworzenia) z ewolucjonistami. Sygnalizujemy jedynie problemy, przypominając to, co czytamy w natchnionym Słowie. Ale zamieszczamy też obszerną bibliografię, zachęcając do sięgnięcia po fachowe pozycje czy otwarcia wskazywanych stron internetowych.
Chcieliśmy zwrócić przede wszystkim uwagę na piękno stworzenia i ludzkiej duszy, świadczących o Bożym doskonałym zamyśle. Pisze o tym Agata oraz ja w tekście „I widział Bóg, że to było dobre”. Pastor w swoim felietonie nieco przekornie traktuje temat ewolucji i podkreśla, że chrześcijanin powinien mieć stałe poglądy, oparte na Słowie Bożym i nie powinny one ewoluować w dziwne sfery. W artykule „Uczyńmy sobie bogów” wskazuję kilka ślepych uliczek teorii ewolucji, bezskutecznie usiłującej udowodnić swoje racje. Piotr pisze o tym, jak ewolucyjna teoria Darwina wpłynęła na chrześcijaństwo w USA, a Tomek sprawdza co Biblia mówi o dinozaurach. W numerze znajdziemy też kilka bardzo interesujących przedruków materiałów z różnych źródeł.
Chcę wyraźnie podkreślić, że nie zamierzamy nikogo poniżać czy wyśmiewać z powodu jego poglądów. Konia z rzędem temu, kto może autorytatywnie, dokładnie określić porządek i sposób stworzenia świata (poza tym, co zostało nam objawione). Ci, którzy wyznają niebiblijne poglądy potrzebują narodzenia na nowo i prowadzenia Duchem Świętym do prawdy, a nie zjadliwych dyskusji ze strony chrześcijan. A na pewno modlitwy.
Choć temat numeru może wydać się zbyt „naukowy”, to zachęcam do wczytania się w artykuły. Wszak Słowo Boże wzywa nas do tego, byśmy umieli zawsze wytłumaczyć się z naszej nadziei pokładanej w Jezusie Chrystusie, a przecież fakt, że Bóg stworzył cały świat, jest częścią i podstawą tej nadziei.
Jarosław Wierzchołowski, redakcja
