Pan uczyni coś dla nas tego lata!

2014-06-13 - Marian Biernacki

Dlaczego miałbyś minąć się z taką okazją?

Pan uczyni coś dla nas tego lata!

 Minął miesiąc od chwili, gdy nasz zbór zaczął zgromadzać się na Olszynce. Ustawiczny trud  braci i sióstr owocuje coraz lepiej wyglądającą posesją zborową. Okoliczni mieszkańcy i przechodnie okazują zainteresowanie tym co robimy i chwalą naszą pracowitość. Niemal każdego dnia mamy dzięki temu rozmaite okazje, aby rozmawiać o Bogu i przybliżać ludziom Jezusa. W imieniu naszego Pana zaczęliśmy tu też nieść praktyczną pomoc osobom chorym, ubogim i niezaradnym życiowo. Dwa pomieszczenia w budynku byłego dworu przeznaczyliśmy na punkt pomocy socjalnej. Gromadzimy w nim takie środki pomocy  jak odzież, środki czystości, żywność i sprzęt AGD,  ażeby w razie potrzeby od razu mieć je pod ręką. Modlimy się o miejscowych ludzi, a z niektórymi już regularnie spotykamy się i rozważamy Słowo Boże.  Jednym słowem, równolegle z pracą fizyczną dzieje się na Olszynce wiele dobrego w sensie duchowym.

Zbliżające się lato - to wyjątkowo dobra okazja do konkretnego zaangażowania się w szereg planowanych przedsięwzięć zboru. W pierwszą sobotę i niedzielę lipca -  jeśli Bóg pozwoli - zorganizujemy spotkania ewangelizacyjne z Piotrem Stępniakiem. Będziemy spraszać mieszkańców Olszynki, Oruni i Dolnego Miasta, ażeby posłuchali świadectw ludzi, których Pan Jezus podniósł z głębokiego upadku i całkowicie przemienił ich życie.Będziemy w ten sposób stwarzać wielu osobom okazję do nawrócenia i rozpoczęcia nowego życia z Jezusem. Następnie, w dniach od 14 do 19 lipca urządzimy w siedzibie CCNŻ mini-wczasy zborowe. Każdego dnia rano będziemy w tym czasie zjeżdżać się na Olszynce, aby przeżyć cały dzień w społeczności ze świętymi. Niewątpliwie wynikną z tego dobre okoliczności wspierające indywidualną ewangelizację. Będzie można zaprosić tu swoich znajomych, aby osobiście zetknęli się ze zborem. Wyjątkową okazję po temu, zwłaszcza osoby młodszego pokolenia, będą miały 20 lipca, gdy na Olszynkę zawita amerykański muzyk Neal Morse. Wieczorny koncert Neal'a może okazać się czasem dobrych owoców w ewangelizowaniu naszych przyjaciół.

Bracia i Siostry! Przed nami pierwsze lato działalności naszego zboru na Olszynce. Za rok - jeśli Pan wcześniej nie przyjdzie - nie będzie już tylu wyjątkowych możliwości, bo siłą rzeczy ludzie oswoją się z naszą obecnością w Dworze Olszynka i zacznie zanikać czynnik zaciekawienia. Teraz jest stosowny czas, by przyłożyć rękę do dobrego dzieła i serdecznie włączyć się w pracę dla Pana. Nie wzorujmy się na osobach z rezerwą odnoszących się do obecności zboru na Olszynce. Chociaż nie wszyscy jednakowo cieszą się z naszej nowej siedziby, bądźmy dobrej myśli i spodziewajmy się, że już tego lata może Pan uczyni coś dla nas, gdyż Panu nietrudno wybawić przez wielu, czy przez niewielu [1Sm 14,6]. Byłoby niedobrze, gdybyśmy nie znaleźli się w środku tych wydarzeń i nie mieli w nich udziału. Przecież sprawa Królestwa Bożego jest ważniejsza niż nasze racje, upodobania i chęci.

Serdecznie zapraszam wszystkich dawnych i obecnych członków naszego zboru do wspólnej pracy dla chwały naszego Pana, Jezusa Chrystusa.

W obliczu cierpienia

2014-05-29 - Marian Biernacki

W obliczu cierpienia

Dziś proponuję garść myśli o podejściu chrześcijanina do cierpienia. W świetle Biblii widać, że może ono pojawić się z różnych powodów. Jak je rozumieć i przeżywać? Co cierpienie wnosi w życie chrześcijanina?

W obliczu ubóstwa

2014-05-17 - Marian Biernacki

W obliczu ubóstwa

 W  tych dniach czytam interesującą książkę D. A.  Carsona pt.  Jak długo, Panie?  Ponieważ Centrum Chrześcijańskie NOWE ŻYCIE rozpoczyna działalność w uboższych rejonach Gdańska, postanowiłem przybliżyć streszczenie jednego z jej rozdziałów, traktujący o ubóstwie.

Dzień Zwycięstwa i Wolności?

2014-05-09 - Marian Biernacki

Dzień Zwycięstwa i Wolności?

 Rosja na Placu Czerwonym fetuje dziś z niespotykanym wcześniej rozmachem Dzień Zwycięstwa. Również w Polsce 9 maja obchodzimy Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności, ustanowione dekretem Krajowej Rady Narodowej z 8 maja 1945 roku, który głosił m.in.: Celem upamiętnienia po wsze czasy zwycięstwa Narodu Polskiego i Jego Wielkich Sprzymierzeńców nad najeźdźcą germańskim, demokracji nad hitleryzmem i faszyzmem, wolności i sprawiedliwości nad niewolą i gwałtem - dzień 9 maja, jako dzień zakończenia działań wojennych, stanowić będzie Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności.

Niestety, mamy to święto i nie mamy, bo chociaż teoretycznie nikt go nie odwołał, to jednak z różnych względów, zwłaszcza w dniu 9 maja, jakby przestaliśmy się owym zwycięstwem cieszyć. Zawiłości losów narodu polskiego, zdradliwa pomoc sąsiadów oraz interesowność naszych przywódców, gasi w Polakach radość z różnych zwycięstw. Wciąż zależni to od jednych, to od drugich, na nowo przekonujemy się, że nie jest nam pisane, abyśmy jako naród mogli świętować wolność prawdziwą.

 
Dlatego w dniu tak wątpliwego, Narodowego Święta Zwycięstwa i Wolności, zwracam się ku obietnicy nadchodzącego Królestwa Bożego. Chrystus Pan nie daje nam „malowanej” wolności. Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli [Ga 5,1]. Syn Boży oddał życie za grzech świata, nie po to aby zrobić na nas jakiś interes. Uczynił to, aby na wieki cieszyć się widokiem zbawionych, szczęśliwych dusz ludzkich.
 
Jeśli 9 maja mam co świętować i z czego się cieszyć, to tylko z tego, że osobiście dotyczy mnie obietnica Jezusa: Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie [Jn 8,36]. I jutro tym bardziej będę mówić: Bogu niech będą dzięki, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie i sprawia, że przez nas rozchodzi się wonność poznania Bożego po całej ziemi [2Ko2,14].
 
Chociaż jako Polakowi raczej nie jest mi pisane, aby szczerze i prawdziwie, z pełnym rozmachem - jak np. dzisiejszym Rosjanom - świętować jakiekolwiek zwycięstwo mojego narodu, to jednak przez wiarę przysposabiam się do zwycięstwa, którym będę się cieszyć na wieki. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją, i uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego, niech będzie chwała i moc na wieki wieków. Amen [Obj 1,5-6].

Sprawdzian wiary

2014-05-05 - Jarosław Wierzchołowski

Sprawdzian wiary

Sytuacja polityczna coraz częściej prowokuje do rozmów o końcu świata. Ale o dziwo dominuje w nich nie radość z ewentualnego powrotu Pana ale strach przed tym, co je poprzedzi (jeżeli w ogóle rozmówcy wiążą koniec świata z ponownym przyjściem Chrystusa). Takie są moje spostrzeżenia, może wyłącznie subiektywne i wynikające z doboru (przypadkowego w zasadzie) interlokutorów. Ludzi wszak religijnych, uważających się za wierzących.

Dojrzałość

2014-05-05 - Marian Biernacki

Dojrzałość

Naszły mnie dziś rano myśli o dojrzałości. Centrum Chrześcijańskie NOWE ŻYCIE, czyli społeczność wierzących, pośród której służę Bogu, parę dni temu osiągnęła wiek osiemnastu lat. Po sześciu latach zgromadzania się na gdańskiej Zaspie, dziewięciu latach w byłym kinie we Wrzeszczu i trzech latach w Oliwie, wczoraj  zainaugurowaliśmy zgromadzenia zboru w nowo pozyskanej siedzibie na Olszynce. Mamy za sobą osiemnaście lat...

Dlaczego nie pisałem o kanonizacji?

2014-05-03 - Marian Biernacki

Dlaczego nie pisałem o kanonizacji?

Są sprawy, zjawiska i wydarzenia, którym warto poświęcać czas, podczas gdy na inne czasu szkoda. Na pewno nie należy żałować czasu na poznawanie Boga i sposobów Jego działania. Wielkie są dzieła Pana, godne badania przez wszystkich, którzy je kochają [Ps 111,2]. Synowie Izraela mieli obowiązek  poświęcania czasu na kult Jahwe. Gdy wkroczyli do Kanaanu, natknęli się na przebogatą religijność tamtejszych narodów. Czy Bóg pozwolił im na to, aby okazali zainteresowanie wierzeniom i obrzędom owych ludów? Lecz tak z nimi postąpicie: ołtarze ich zburzycie, pomniki ich potłuczecie, święte ich drzewa wytniecie i ich podobizny rzeźbione w ogniu spalicie. Gdyż ty jesteś świętym ludem Pana, Boga twego [5Mo 7,5-6].

Kazanie gościa z Seulu

2014-04-16 - Gość

Spisane z nagrania audio

Kazanie gościa z Seulu

Kazanie wygłosił Stephen Song (Seul, Korea Płd.) w dniu 16 kwietnia 2014 roku.

Alleluja. Ilu z Was mnie pamięta? Ostatnio byłem w Gdańsku, gdy mieliście jeszcze nabożeństwa w dawnym kinie i jestem szczęśliwy, że mogę być tu ponownie.

Czy brać udział w obrzędzie pierwszej komunii?

2013-06-17 - Marian Biernacki

Czy brać udział w obrzędzie pierwszej komunii?

Maj w Polsce to pora tzw. pierwszych komunii w parafiach rzymskokatolickich. Ośmioletnie dzieci, uczniowie drugich klas szkół podstawowych, po rocznych przygotowaniach uroczyście przystępują po raz pierwszy do najważniejszego w Kościele katolickim sakramentu Eucharystii.